Powrót rosyjskiej piosenki
Festiwal Piosenki Rosyjskiej zaczyna się w Zielonej Górze. Pierwszego wieczoru odbędą się dwa koncerty konkursowe, następnie na zakończenie zaśpiewa Edyta Górniak. Pierwszym punktem festiwalu będzie konkurs na najlepszą interpretacje rosyjskiej piosenki. Weźmie w nim udział 10 polskich artystów wyłonionych w ogólnopolskim castingu. Podczas konkursu towarzyszyć będzie im orkiestra Alex Band wraz z 20-osobowym chórem. Próby odbywają się na scenie amfiteatru od kilku dni. Według Korada Smugi, realizatora m.in “Idola” i “Eska Music Awards”, będącego reżyserem festiwalu, uczestnicy są świetnie przygotowani i nie mają problemów z językiem rosyjskim. Stwierdził również, że kilku wokalistów otrzyma prawdopodobnie zaproszenia na Top Trendy. Najlepsi dostaną złote, srebrne i brązowe samowary. - Samowary to jedyna rzecz, która będzie łączyć ten festiwal z historią. Sam byłem wrogiem tamtej formuły, ale dziś zależy nam, by pokazać bogactwo rosyjskiej kultury. Sąsiadów nie da się zmienić, lepiej trwać w przyjaźni. Nie ma sensu w ogóle zastanawiać się, czy dobrze robimy, tworząc taki festiwal. Odpowiedź jest jedna: dobrze, że ktoś chciał to wreszcie zrobić - tłumaczy Smuga, który w dzieciństwie razem z zespołem wywalczył na zielonogórskim festiwalu srebrny samowar.
W drugiej części poznamy międzynarodowy przebój festiwalu. Według zasady - piosenka ma być rosyjska, ale niekoniecznie zaśpiewana po rosyjsku. Wystąpią zespoły z Rosji, Białorusi, Łotwy i Polski.
Laureaci konkursu otrzymają również nagrody pieniężne w wysokości 15, 10 i 5 tys. zł, a zdobywca głównej nagrody 15 tys. euro. Dodatkowo wśród osób, które wezmą udział w głosowaniu o nagrodę publiczności, zostanie rozlosowany tysiąc złotych. Wieczorem ok. godz. 22 wystąpi Żanna Biczewska, niegdyś gwiazda i jurorka Festiwalu Piosenki Radzieckiej. Po niej ponadgodzinny koncert Edyty Górniak. Artystka ostatnio wydała płytę EKG, jest jurorką polsatowskiego show “Jak oni śpiewają”, w którym występują znani polscy aktorzy.
Górniak, która jest przez brukowce uważana za wybredną, nie miała żadnych zachcianek. Jedynym warunkiem, który został spełniony było dobre nagłośnienie, a festiwal nagłaśnia jedna z najlepszych firm w Polsce. Również scenografia ma zaskoczyć publiczność. Będzie ona łączyć gre świateł i multimediach. Do każdego utworu dopasowany jest zestaw obrazów nawiązujących do tekstów piosenek. - Wasz amfiteatr jest wprost idealny do organizowania takich imprez. Myślę, że nawet łatwiejszy do “okiełznania” przez oko kamery niż opolski. Wierzę, że za rok imprezę będzie transmitować jakaś stacja telewizyjna - zachwala Konrad Smuga.